piątek, 7 listopada 2014

Segregujcie odpady łachudry!

Jeśli komuś z czytelników zdarza się wyrzucić do kosza nieposegregowane odpady, to powinien się wstydzić, bo truje matkę ziemię i za karę nadejdzie apokalipsa i wszyscy wyzdychamy.
Tak przynajmniej mówią prezydĘci miast, których za chwilę wybierzecie na ich siedemnaste kadencje, bo nie macie mózgów tylko głosujecie na szyldy. No ale ja nie o tym.

Segregujcie odpady, bo da się z nich wyczesać fajowe makietki. Najfajowniejsze w nich jest to, że skoro są z odpadów, to są darmowe.

sobota, 1 listopada 2014

Ty mnie nie pytaj, kto zwycięża, czyj triumfalny słychać śpiew...

Olsztyn. Mogiła przy Alei Wojska Polskiego.
Tekst jest raczej "dziwny", ale to tłumaczenie napisu
z oryginalnego, niemieckiego pomnika.
W ten dzień staram się odwiedzać miejsca spoczynku zapomnianych żołnierzy. W Polsce oznacza to zazwyczaj kombatantów Pierwszej Wojny Światowej. W końcu dlaczego mielibyśmy dbać o pozostałości po zaborcach, prawda? Tymczasem taka zapomniana mogiła, na której stoi tabliczka jak ta ze zdjęcia obok nie musi oznaczać żołnierzy narodowości rosyjskiej. Jeśli poszperacie w archiwach rodzinnych może okazać się, że Wasz pra(pra?)dziadek został wcielony do jednej z zaborczych armii i poległ, podobnie jak 500.000 innych polskich żółnierzy, w czasie Wielkiej Wojny.
Teraz zaś leży w takim zapomnianym grobie na stercie innych poległych i nikt go nie odwiedza.
Tak jak mojego pradziadka Ignacego, o którym wiemy jedynie, że zginął w 1914 roku.
Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie...