poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Fullgrim czyli recenzja alternatywnej rzeczywistości

Wy małe zboki. Prawda, że nie skumaliście, że
na obrazku jest okładka?!
Ile ja się naszukałem okładek króliczego pisma...
Oczywiście najlepsze mieli nasi kumple zza Odry.
Coś mi się tam błąkało po głowie, że Dzieci Imperatora to heretycki zakon spejs marinów wyznających Slaanesza - boga deprawacji i rozpusty. No jako stary erotoman gawędziarz nie mogłem, no nie mogłem przepuścic takiej okazji. "Nabyłem drogą kupna" i stałem się szczęśliwym posiadaczem jakże drogocennego tomu przygód wesołej kompanii zboczeńców. Dwadzieścia zeta w portfelu mniej. Wyprzedaż była. Normalnie chodzi toto po jakieś 45 zeta. Wariactwo.

No i drogie Panie (zwłaszcza te, które pod kołderką z wypiekami na polikach - tych i owych - czytały o G(r)eju) oraz wy drodzy Panowie coście z niejednego torrenta pornusa zapuszczaliście lećcie po tę książkę, bo dzieje się w niej, oj dzieje.

sobota, 22 sierpnia 2015

Dr Who w miniaturze!

Warlords Games ogłosiło, co ucieszy każdego fana serialu, że Dr Who w końcu będzie grą bitewną. W dodatku w grze mają pojawić się wszyscy doktorzy.


Zgadnijcie którą armią będę grał.
EXTERMINATE!
Mój biedny portfel...

wtorek, 4 sierpnia 2015

Wakacyjne zakupy

By się kupiło, co?
Tylko się kasę wydało na dorsza z frytkami... 
Wakacje w pełni. Gorąco, że majtki przyklejają się do polików. Na plażach śmierdzi Ślązakami* i nieświeżą rybą, a w nocy rozpustą i sodomią. No robić nic się nie chce tylko chłodzić dupsko sinicami nakarmionymi papką fosforową. Wypoczyn, nie? Tymczasem ja - jako wargamingowy zboczeniec - wykorzystuję ten czas do zamawiania produktów, których nigdy nie użyję. Przy czym dzięki rozlicznym promocjom nie rujnuję aż tak swojego portfela. Na przykład miłościwy Osprey zdecydował, że w te wakacje za każde dwie kupione książki trzecią dostaje się gratis. Na domiar dobrego, gdy zamawia się trzy książki - gratis jest także przesyłka! No to obczajcie moje zakupy (wicie - ta fota po prawej...).