środa, 12 kwietnia 2017

Tanie książki ze świata W40k - jeszcze tylko 11h

Gdybyście chcieli przeżyć TO* jeszcze raz, to już za 15 dolarów macie możliwość zapoznać się z grafomanią czystej wody: https://www.humblebundle.com/books/horus-heresy-warhammer-book-bundle. Poziom żółtych tygrysów, ale objętość kilkukrotnie większa - będzie co czytać w pociągu.

* Zdrada Horusa, narodziny Chaos Sapce Marines i inne takie brednie.

czwartek, 6 kwietnia 2017

Przyszłość Warhammera 40,000

Wstęp

Warhammer 40,000 to, po Warzonie, pierwsza gra figurkowa, z którą miałem do czynienia. Stąd, chociaż grywałem sporadycznie, żywię do niej ciepłe uczucia. Przyznaję, że zasady W40k zawsze uznawałem za słabe - zwłaszcza w porównaniu z Warzonem (tym starym) wydawały mi się dramatycznie przestarzałe. IGOUGO i brak możliwości reakcji w turze przeciwnika nie składały mi się w dobry pomysł na grę. Stąd ostatnie zapowiedzi z Adepticonu powitałem z duża dozą nadziei.

Na czym mają polegać zmiany? 

wtorek, 20 września 2016

White Dwarf numer na wrzesień 2016 - recenzja

2 Slaughter Priesty w 1.
Moja kolekcja klasycznych (wydawanych w cyklu miesięcznym) White Dwarfów liczy kilkadziesiąt numerów. Mam też kilkadziesiąt tygodnikowych WD (kupowałem wiedząc, że poziom niższy). Nigdy nie było to jakieś super, hiper, niewiadomocopismo dlatego też tylko z lekkim niepokojem oczekiwałem powrotu miesięcznika. Bardzo chciałem mieć pierwszy nowy/stary numer, ale jakoś mi to wyleciało z głowy. Jednak przypadkowo znalazłem się w pewnym sklepie z grami i niejako spod lady udało mi się wyhaczyć ostatni dostępny egzemplarz. Dzięki temu mogę uraczyć drogich Państwa mini recenzją.

Technikalia
Jest kolorowo. Jest reklamowo (jak zawsze było). Papier taki jakiś dziwny - grubszy, będzie widać wszelkie zagniecenia. Stron 150.
Do numeru dołączono "darmowy" model Slaughter Priesta. Pismo kosztuje około 29 zeta (nie wiem ile, bo mam w tym sklepie lekki rabat, a nie chce mi się sprawdzać).

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Nowa zabawa - wszędzie Żydzi

Judaszek Machabeuszek - mały żydowski rzeźnik.
Mój gej* kolega w bólu Czarek, dworuje sobie ostatnio (czyli od jakichś 3-4 lat), że dupa ze mnie a nie hobbysta. Nie maluję, nie gram, tylko ciągle mam jakieś nowe wymówki (ostatnie to praca, praca i praca). W związku z tym postanowiłem coś zmienić w swoim życiu. Pierwszym pomysłem było "zmienić kolegę". Pomysł jednak szybko upadł, bo gdzie ja takiego drugiego jełopa znajdę, z którym mam tyle cech wspólnych**? Drugim pomysłem było "zaskoczę gnoja i pomaluję ogrowe zaległości". Ten też szybko upadł, bo mi się nie chce (ciepło, wakacje i takie tam). W końcu pojawiła się kolejna myśl poprzedzona ostrą burzą mózgu: "co by tu zrobić, żeby nie narobić się i był z tego efekt...?". Po 20 sekundach miałem to! Pomaluję armię do DBA. Narzucę sobie jakiś hardkorowy limit czasu i mu pokażę! Dobra robota, kolo. Czas start.

poniedziałek, 11 lipca 2016

Opowieść czyli po staremu

Ogólnie to wszystko po staremu. Czaro zanurza figurki w farbie. Paweł i ja udajemy zabawę w hobby. Ja tam już w ogóle nie ogarniam rzeczywistości. Luzy miały być i telenowela. Że spotykamy się z Pawłem co najmniej raz miesięcznie. Że gramy. Że zabawa jest. Tymczasem jedyny Czaro psim swędem coś robi, a my - dwie niemoty - robimy za tło. Nic to kurna. W planach już mam kolejną "zabawę" w hobby. Tylko muszę wybrać grę, do której modeli nie pomaluję przez kolejne miesiące. Chyba padnie na DBA. Się zakupy ostatnio zrobiło... Oczywiście w planach mam też nadgonienie tej edycji.


środa, 18 maja 2016

Next War...

Oj by się chciało, ale i tak nie będzie z kim grać w taką kobyłę:
http://www.gmtgames.com/p-569-next-war-poland.aspx


Tylko mam nadzieję, że tym razem nie będzie jakiejś popeliny jak to było w przypadku dodatku Resistance do Combat Commandera. Jeszcze to syfiarskie tłumaczenie się twórcy.

Przy czym kto wie czy w ogóle taka gra będzie potrzebna: http://www.defence24.pl/372384,w-ciagu-roku-wybuchnie-wojna-rosji-z-nato-taki-rozwoj-sytuacji-jest-calkiem-prawdopodobny... Dobra, dobra - przecież wiem, że staruszek robi kampanię reklamową swojej książki, ale... ;)

piątek, 13 maja 2016

UWAGA! Sprawdź czy nie jesteś na liście

Może jeszcze nie wszystko stracone? Może jeszcze uda się udobruchać żonę, dziewczynę? Może dzieci nie przestaną się do nas odzywać po najstraszniejszym wycieku tajnych informacji w dziejach świata?

http://www.newsbiscuit.com/2016/05/05/nerds-named-and-shamed-in-latest-internet-hack/