
Na czym mają polegać zmiany?
Przede wszystkim na zmniejszeniu liczby reguł, co może przyciągnąć do gry młodszą część sceny growej. Zatem zamiast ton reguł, kilogramów wyjątków i bzdurnych szczególików będzie tylko kilka stron zasad. I dobrze. Za stary jestem na wczytywanie się w modyfikatory od modyfikatorów. Zmiana na +.
Kolejna zmiana to zwiększenie różnorodności statystyk poprzez powrót do cechy ruch. Szczerze powiedziawszy to nigdy nie rozumiałem wprowadzenia jednolitości w tej sferze, która następnie musiała być udziwniana przez Fleet of Foot. Zmiana na
![]() |
Typowy opis jednostki do AoS. Wszelkie opisane zmiany do W40k już na nim są... |
Wnioski
Mnie wychodzi, że te zmiany to tak naprawdę upodabnianie W40k do Age of Sigmar. Mnie to pasuje. Pewnie różni turniejowicze będą marudzić, ale co mnie to? I tak nie mam zamiaru grać w turniejach.
Boję się tylko o historię świata. Mam nadzieję na nowy oddech, na odejście od ciągłego wałkowania Horusa i Imperatora, na nowe otwarcie. Liczę tylko, że nie będzie ono aż tak radykalnie nowe jak to miało miejsce w AoS. Chociaż nie. Niech będzie to coś giga. Wykręcone nowe rasy. Zupełnie nowe modele do istniejących. Ostre przemieszanie historii świata gry. Może też jakieś światełko nadziei na pokonanie Chaosu. Może Malal? :)
Zapewne czeka nas też wprowadzenie wielu nowych modeli. Większych z dobrymi rzeźbami sprawiających, że standardowa początkowa armia do każdej rasy będzie mogła liczyć 20-30 modeli, a nie 470.
Niech tylko Eldar Falcon zostanie bez zmian. To model, który sprawił, że zakochałem się w W40k...
I na absolutny koniec. Czyżby czekała nas możliwość grania modelami do AoS i W40k w tak naprawdę jedną grę? Coś mi się wydaje, że jest to możliwe. Czekam z niecierpliwością.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz