środa, 15 kwietnia 2020

Opowieść Trzech Graczy II - zamierzenia

Nadeszła wiekopomna chwila prezentacji zawodników nowej odsłony Opowieści Trzech Graczy i ich zamierzeń na najbliższe miesiące. Będzie nudno jak zwykle. Czarek skoncentruje się na udowadnianiu, że zanurzenie figurek w farbie (ewentualnie użycie trzech kolorów) to malowanie. Patryk będzie starał się zaimponować dziewczynom swoimi dotychczasowymi modelami (jełop, w ludki bawią się tylko geje i podstarzałe pierdoły; hmmm...). Wojtek pójdzie w technikalia i narzekanie na rzeczywistość zostawiając garść wymówek na przyszłe wpisy. Zanurzcie się w Opowieść Trzech Nieudaczników Graczy!

piątek, 10 kwietnia 2020

Opowieść Trzech Graczy II - zapowiedź

Stało się! Kolejny raz grupa nieudaczników chce podzielić się z trzema* czytelnikami tego bloga
swoją pasją. Dodajmy, że pasją niestandardową, bo polegającą na udawaniu, że się coś robi i na dodatek tym czymś nie jest praca! Jako ludzie, którzy tkwią w wargamingu od milionów*** lat, a równocześnie tacy, którzy sami nigdy nie pomalowali do końca jakiejkolwiek armii, pragniemy wreszcie skończyć z własną indolencją. Chcemy mieć armię do mało rozpoznawalnej na polskim rynku gry jaką jest Warhammer 40.000. I to nie celujemy w jakieś tam małe miki! Od razu chcemy mieć siłę konkretną, miażdżącą rywali samą swoją wielkością. Chcemy przebić kolekcję Artura Sz. i zamierzamy pomalować całe 800... punktów. Tak! To nie pomyłka! OSIEMSET zarypistych plastikowych punktów do W40k! I to 800 punktów na głowę, a nie łącznie, ha! Wyzwanie nie na miesiące, a na lata. Tymczasem my chcemy mu (nie) podołać zaledwie w kilka miesięcy!

środa, 25 września 2019

Epic 40k - Eldar Falcon Grav Tank

Model: Eldar Falcon Grav Tank
Producent: Games Workshop (albo jakaś spółka córka)
Data produkcji: okolice 1989/1992
Skala: 6mm
Gra: Epic Armageddon (oryginalnie Space Marine, ale kto kojarzy SM w świecie opanowanym przez trzy gry na krzyż? No dobra... Kto w tym świecie kojarzy Epica 40k?)

Modeli Eldarów do Epica 40k mam na kilkanaście tysięcy punktów - w większości oczywiście tych starych, plastikowych. Główna część to piechota i Falcony (razem będzie tego z 6-8 tysięcy). Jakiś czas temu postanowiłem, że muszę coś z tą góreczką (ze względu na skalę) plastiku zrobić. Rozejrzałem się po sieci i znalazłem proste i efektowne malowanie Biel Tan na blogu The Art of War. Niespecjalnie się zastanawiając skopiowałem je na swoje potrzeby.

środa, 12 kwietnia 2017

Tanie książki ze świata W40k - jeszcze tylko 11h

Gdybyście chcieli przeżyć TO* jeszcze raz, to już za 15 dolarów macie możliwość zapoznać się z grafomanią czystej wody: https://www.humblebundle.com/books/horus-heresy-warhammer-book-bundle. Poziom żółtych tygrysów, ale objętość kilkukrotnie większa - będzie co czytać w pociągu.

* Zdrada Horusa, narodziny Chaos Sapce Marines i inne takie brednie.

czwartek, 6 kwietnia 2017

Przyszłość Warhammera 40,000

Wstęp

Warhammer 40,000 to, po Warzonie, pierwsza gra figurkowa, z którą miałem do czynienia. Stąd, chociaż grywałem sporadycznie, żywię do niej ciepłe uczucia. Przyznaję, że zasady W40k zawsze uznawałem za słabe - zwłaszcza w porównaniu z Warzonem (tym starym) wydawały mi się dramatycznie przestarzałe. IGOUGO i brak możliwości reakcji w turze przeciwnika nie składały mi się w dobry pomysł na grę. Stąd ostatnie zapowiedzi z Adepticonu powitałem z duża dozą nadziei.

Na czym mają polegać zmiany? 

wtorek, 20 września 2016

White Dwarf numer na wrzesień 2016 - recenzja

2 Slaughter Priesty w 1.
Moja kolekcja klasycznych (wydawanych w cyklu miesięcznym) White Dwarfów liczy kilkadziesiąt numerów. Mam też kilkadziesiąt tygodnikowych WD (kupowałem wiedząc, że poziom niższy). Nigdy nie było to jakieś super, hiper, niewiadomocopismo dlatego też tylko z lekkim niepokojem oczekiwałem powrotu miesięcznika. Bardzo chciałem mieć pierwszy nowy/stary numer, ale jakoś mi to wyleciało z głowy. Jednak przypadkowo znalazłem się w pewnym sklepie z grami i niejako spod lady udało mi się wyhaczyć ostatni dostępny egzemplarz. Dzięki temu mogę uraczyć drogich Państwa mini recenzją.

Technikalia
Jest kolorowo. Jest reklamowo (jak zawsze było). Papier taki jakiś dziwny - grubszy, będzie widać wszelkie zagniecenia. Stron 150.
Do numeru dołączono "darmowy" model Slaughter Priesta. Pismo kosztuje około 29 zeta (nie wiem ile, bo mam w tym sklepie lekki rabat, a nie chce mi się sprawdzać).

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Nowa zabawa - wszędzie Żydzi

Judaszek Machabeuszek - mały żydowski rzeźnik.
Mój gej* kolega w bólu Czarek, dworuje sobie ostatnio (czyli od jakichś 3-4 lat), że dupa ze mnie a nie hobbysta. Nie maluję, nie gram, tylko ciągle mam jakieś nowe wymówki (ostatnie to praca, praca i praca). W związku z tym postanowiłem coś zmienić w swoim życiu. Pierwszym pomysłem było "zmienić kolegę". Pomysł jednak szybko upadł, bo gdzie ja takiego drugiego jełopa znajdę, z którym mam tyle cech wspólnych**? Drugim pomysłem było "zaskoczę gnoja i pomaluję ogrowe zaległości". Ten też szybko upadł, bo mi się nie chce (ciepło, wakacje i takie tam). W końcu pojawiła się kolejna myśl poprzedzona ostrą burzą mózgu: "co by tu zrobić, żeby nie narobić się i był z tego efekt...?". Po 20 sekundach miałem to! Pomaluję armię do DBA. Narzucę sobie jakiś hardkorowy limit czasu i mu pokażę! Dobra robota, kolo. Czas start.