Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opowieść graczy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opowieść graczy. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 kwietnia 2020

Opowieść Trzech Graczy II - zamierzenia

Nadeszła wiekopomna chwila prezentacji zawodników nowej odsłony Opowieści Trzech Graczy i ich zamierzeń na najbliższe miesiące. Będzie nudno jak zwykle. Czarek skoncentruje się na udowadnianiu, że zanurzenie figurek w farbie (ewentualnie użycie trzech kolorów) to malowanie. Patryk będzie starał się zaimponować dziewczynom swoimi dotychczasowymi modelami (jełop, w ludki bawią się tylko geje i podstarzałe pierdoły; hmmm...). Wojtek pójdzie w technikalia i narzekanie na rzeczywistość zostawiając garść wymówek na przyszłe wpisy. Zanurzcie się w Opowieść Trzech Nieudaczników Graczy!

piątek, 10 kwietnia 2020

Opowieść Trzech Graczy II - zapowiedź

Stało się! Kolejny raz grupa nieudaczników chce podzielić się z trzema* czytelnikami tego bloga
swoją pasją. Dodajmy, że pasją niestandardową, bo polegającą na udawaniu, że się coś robi i na dodatek tym czymś nie jest praca! Jako ludzie, którzy tkwią w wargamingu od milionów*** lat, a równocześnie tacy, którzy sami nigdy nie pomalowali do końca jakiejkolwiek armii, pragniemy wreszcie skończyć z własną indolencją. Chcemy mieć armię do mało rozpoznawalnej na polskim rynku gry jaką jest Warhammer 40.000. I to nie celujemy w jakieś tam małe miki! Od razu chcemy mieć siłę konkretną, miażdżącą rywali samą swoją wielkością. Chcemy przebić kolekcję Artura Sz. i zamierzamy pomalować całe 800... punktów. Tak! To nie pomyłka! OSIEMSET zarypistych plastikowych punktów do W40k! I to 800 punktów na głowę, a nie łącznie, ha! Wyzwanie nie na miesiące, a na lata. Tymczasem my chcemy mu (nie) podołać zaledwie w kilka miesięcy!

poniedziałek, 11 lipca 2016

Opowieść czyli po staremu

Ogólnie to wszystko po staremu. Czaro zanurza figurki w farbie. Paweł i ja udajemy zabawę w hobby. Ja tam już w ogóle nie ogarniam rzeczywistości. Luzy miały być i telenowela. Że spotykamy się z Pawłem co najmniej raz miesięcznie. Że gramy. Że zabawa jest. Tymczasem jedyny Czaro psim swędem coś robi, a my - dwie niemoty - robimy za tło. Nic to kurna. W planach już mam kolejną "zabawę" w hobby. Tylko muszę wybrać grę, do której modeli nie pomaluję przez kolejne miesiące. Chyba padnie na DBA. Się zakupy ostatnio zrobiło... Oczywiście w planach mam też nadgonienie tej edycji.


środa, 20 kwietnia 2016

O3G - pomarcowe

Jesteśmy trzy torpedy modelarskie. Czarek napindala czterema kolorami. Paweł próbuje trzymać poziom. Ja staram się malować, a wychodzi jakaś pacianina upośledzonego ślepca. No ale co tam. Wszyscyśmy radzi, że cokolwiek robimy. Bez tej zabawy byśmy jedynie stękali, że nie malujemy i dalej nie malowali.

Tymczasem nagle okazaliśmy się modelarzami, no, półgębkiem. Coś robimy. Skill rośnie - większość farby trafia na modele, a nie na nasze ubrania czy paluchy. Sukces!

sobota, 12 marca 2016

O3G - plany na marzec

Chłopaki się do mnie nie odzywają, a jak już, to raczej na tematy dalekie od malarskich. Takie tam męskie tematy jak:
- Dzieci.
- Miałem dopisać Żony, ale jak się dowiedzą, że o nich rozmawiamy, to nie pozwolą nam się kolegować. Więc nie - o Żonach absolutnie nie rozmawiamy. Nigdy.
- Piniondze. Że mamy ich mało i chcielibyśmy więcej, by móc kupować modele, których nie pomalujemy i gry, w które nie zagramy.
- Książki czasami. Że kupiliśmy i czekają na emeryturę, bo teraz jakoś z czasem kiepsko.
Tymczasem do końca miesiąca powinniśmy mieć skończone kolejne oddziały.

środa, 2 marca 2016

O3G - stan na koniec stycznia na początku marca :)

No i nadeszła długo oczekiwana aktualizacja naszej zrytej zabawy. Spięliśmy poślady i po latach udawania hobbystów w końcu coś pomalowaliśmy. Z poślizgami, z narażeniem życia, wbrew naszym [baczność] Partnerkom życiowym [spocznij].

Wpis ten miał pojawić się na koniec stycznia (na szczęście tego roku). Nie udało się i pewnie jeszcze wiele razy się nie uda. Jednak będziemy walczyć. W końcu jesteśmy nerdami, którzy sami sobie obiecali wykonanie tej ciężkiej pracy. Hobby.

poniedziałek, 18 stycznia 2016

O3G - śród styczniowe po(d)stępy

Wiedziałem, że trzeba będzie zmierzyć się z naszą indolencją i ogólnym opierdzielactwem maskowanym skomplikowanymi wymówkami. Nie sądziłem jednak, że nastąpi to aż tak szybko... Taka litania: praca, rodzina... amen.

W dodatku jeden z nas - ten niepiśmienny i nieczytaty - nie potrafi się podporządkować terminom i olewa wysyłanie raportów. Fyfy.

Mimo wszystko jesteśmy zdeterminowani, by dociągnąć ten projekt przynajmniej... do lutego, hehe.

czwartek, 31 grudnia 2015

Opowieść 3 graczy - plany na styczeń


Zaczęło się. Skoro rozpoczęliśmy tę zabawę, to czas na pierwsze postanowienia. Rozpoczynamy spokojnie (może poza Pawłem) i z wielkimi nadziejami na sukces. Każdy z nas jest na nieco innym etapie - teoretycznie mam najlepiej. Zobaczymy jak będzie - ale i tak czeka nas ciężki styczeń.

Już można rozpocząć podśmiechujki. My na pewno będziemy mieć z siebie używanie...

Zapraszamy do lektury.

poniedziałek, 28 grudnia 2015

Opowieść trzech graczy KoW - prezentacja zawodników

Nadeszła pora, by przedstawić uczestników zabawy Opowieść trzech graczy Kings of War. Pierwotnie miało być nas trzech, potem czterech, potem pięciu, ale chyba jednak wróciliśmy do pierwotnej liczby i pierwotnego składu. Luzik.

Wracając do meritum. Wszyscy trzej jesteśmy podstarzałymi pierdołami ze sporymi brzuchami. Wszyscy lubimy gry bitewne, fantasy, historię... Taki standard. Pewnie też któryś z nas lubi muzykę metalową, ale żaden z nas nie może pochwalić się piórami czy chodzeniem w glanach - taki trochę obciach. Czarne koszulki z nazwami szwedzkich/norweskich (ktoś rozróżnia?) zespołów defmetalowych też są raczej żałosne.

Gdyby któraś z naszych fanek, które na pewno pojawią się dzięki tej serii pytała, to niestety wszyscy trzej jesteśmy szczęśliwie zajęci. Głównie dlatego, że nie mówimy naszym Wybrankom prawdy o wydatkach na hobby.

Zatem:

LET'S GET READY TO... RUMBLE!

albo raczej:

Niech ta żenada wreszcie się zacznie.