piątek, 2 października 2015

Planszówkowy wrzesień

Wrzesień to zazwyczaj posucha w hobby. Początek roku szkolnego, powrót z wakacji. Takie tam. Nie inaczej było tym razem - raptem kilka rozgrywek i wszystkie pod koniec miesiąca.

Summoner Wars (2 rozgrywki)
Gra objawienie.
- Tato w co zagramy?
- Może w to [patrz zdjęcie po prawej]? Chociaż to bardziej dla dorosłych, ale powinnaś sobie poradzić.
- No dobra. - jak widać mojego dziecka nie trzeba jakoś specjalnie przekonywać do próbowania nowych gier...
Po pięciu minutach tłumaczenia rozgrywki wielkie oczy i przerażenie. No ale gdy już skumała podstawy serce rosło, gdy patrzyłem jak mieli w głowie kolejne ruchy. Kilka razy dostała opierdziel, że gra bezsensownie. Pozwalałem cofnąć ruch i po chwili dochodziła do optymalnego rozwiązania.
Przegrała i był płacz, bo niewiele brakowało bym wrócił z tej potyczki na tarczy. Podobnie w drugiej rozgrywce, ale tym razem już obyło się bez płaczu.
Już mamy trzy kolejne talie, ale wypróbujemy je dopiero za kilka dni.
Przy okazji: Małżonka raz zagrała z Młodą, ale gra "nie podeszła".

czwartek, 1 października 2015

Jakby ktoś miał 10.000$ na zbyciu

to może te pieniądze wydać w jedyny słuszny sposób:
https://www.kickstarter.com/projects/webeharebrained/battletech
i stać się częścią historii. Wymyślonej, ale zawsze historii.

Panie i Panowie jeśli nie macie 10.000, to wystarczy ledwie 25$, by za dwa lata cieszyć się nową komputerową wersją BattleTecha!
Mnie to kusi...

niedziela, 20 września 2015

Narodowe Siły Zbrojne - 73 rocznica powstania formacji

73 lata temu, 20 września 1942 r., powstały Narodowe Siły Zbrojne, jedna z najliczniejszych formacji zbrojnych podziemia niepodległościowego, walcząca zarówno z niemieckim, jak i sowieckim okupantem oraz z rodzimymi komunistami (również z szowinistami ukraińskimi spod znaku UPA oraz z litewskimi prześladowcami polskiej ludności). [cytat z fb Narodowe Siły Zbrojne].

Tu trochę wiecej: http://nsz.com.pl/index.php/o-nsz

Granice Polski widziane oczami teoretyków z Narodowych Sił Zbrojnych:
Obrazek ze strony niezlomni.com

czwartek, 3 września 2015

Papierowa kartagińska monera (monorema)

Z dziobem wyszło średnio, ale
biorę to na karb braku doświadczenia.
Roman Seas to gra o walkach Imperium/Republiki/Cesarstwa Rzymu na morzach i brzegach mórz.

Do gry dołączono (wersja .pdf) różności - mapy (od A0 do A4), znaczniki, żetony okrętów i statków oraz... flotę kartagińskich galer do wydrukowania, sklejenia i bawienia się.

Okręciki są duże - moja pierwsza monera (najmniejsza w arsenale Kartaginy) ma 13 centymetrów długości.

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Fullgrim czyli recenzja alternatywnej rzeczywistości

Wy małe zboki. Prawda, że nie skumaliście, że
na obrazku jest okładka?!
Ile ja się naszukałem okładek króliczego pisma...
Oczywiście najlepsze mieli nasi kumple zza Odry.
Coś mi się tam błąkało po głowie, że Dzieci Imperatora to heretycki zakon spejs marinów wyznających Slaanesza - boga deprawacji i rozpusty. No jako stary erotoman gawędziarz nie mogłem, no nie mogłem przepuścić takiej okazji. "Nabyłem drogą kupna" i stałem się szczęśliwym posiadaczem jakże drogocennego tomu przygód wesołej kompanii zboczeńców. Dwadzieścia zeta w portfelu mniej. Wyprzedaż była. Normalnie chodzi toto po jakieś 45 zeta. Wariactwo.

No i drogie Panie (zwłaszcza te, które pod kołderką z wypiekami na polikach - tych i owych - czytały o G(r)eju) oraz wy drodzy Panowie coście z niejednego torrenta pornusa zapuszczaliście lećcie po tę książkę, bo dzieje się w niej, oj dzieje.

sobota, 22 sierpnia 2015

Dr Who w miniaturze!

Warlords Games ogłosiło, co ucieszy każdego fana serialu, że Dr Who w końcu będzie grą bitewną. W dodatku w grze mają pojawić się wszyscy doktorzy.


Zgadnijcie którą armią będę grał.
EXTERMINATE!
Mój biedny portfel...

wtorek, 4 sierpnia 2015

Wakacyjne zakupy

By się kupiło, co?
Tylko się kasę wydało na dorsza z frytkami... 
Wakacje w pełni. Gorąco, że majtki przyklejają się do polików. Na plażach śmierdzi Ślązakami* i nieświeżą rybą, a w nocy rozpustą i sodomią. No robić nic się nie chce tylko chłodzić dupsko sinicami nakarmionymi papką fosforową. Wypoczyn, nie? Tymczasem ja - jako wargamingowy zboczeniec - wykorzystuję ten czas do zamawiania produktów, których nigdy nie użyję. Przy czym dzięki rozlicznym promocjom nie rujnuję aż tak swojego portfela. Na przykład miłościwy Osprey zdecydował, że w te wakacje za każde dwie kupione książki trzecią dostaje się gratis. Na domiar dobrego, gdy zamawia się trzy książki - gratis jest także przesyłka! No to obczajcie moje zakupy (wicie - ta fota po prawej...).