Muszę pomalować kilka modeli w kolorach historycznych. Nie mogłem znaleźć odpowiednich kolorów u innych producentów więc kupiłem trzy farby Tamiya.
Początkowo to była droga przez mękę. Dziwnie się je nakładało. Miały tendencję do schodzenia po powtónym maźnięciu pędzlem.
Jednak gdy oswoiłem się z ich specyfiką i poczekałem na wyschnięcie, to okazało się, że:
- kryją idealnie i równomiernie,
- nałożone w zbyt dużej ilości odparowują wodę i pozostawiają wszelkie szczegóły absolutnie widoczne (malowałem skalę 1/285).
Spróbujcie a też je pokochacie.
Vallejo, Citadel i Army Painter chowają się przy nich.
wtorek, 1 kwietnia 2014
poniedziałek, 17 marca 2014
STUG III G - praca w toku
Praca mnie zabija. Jak uda mi sie skończyć jedną rzecz, to zaraz druga woła o uwagę.
Mimo to próbuję coś robić.
Jakiś czas temu zacząłem sklejać STUG III G do Flames of War. Wczoraj, lekko chory, olałem pracę i oskrobałem drugą maszynę z zestawu Achtung!. Nawet na chwilę wziąłem też pędzelek do ręki. Efekty mizerne (tylko częściowo naniesiony podkład).
Po weekendzie powinienem mieć nieco więcej czasu.
Tia.
Mimo to próbuję coś robić.
Jakiś czas temu zacząłem sklejać STUG III G do Flames of War. Wczoraj, lekko chory, olałem pracę i oskrobałem drugą maszynę z zestawu Achtung!. Nawet na chwilę wziąłem też pędzelek do ręki. Efekty mizerne (tylko częściowo naniesiony podkład).
Po weekendzie powinienem mieć nieco więcej czasu.
Tia.
sobota, 15 lutego 2014
World War Z - recenzja książki
Wstęp
Właśnie skończyłem czytać World War Z Mela Brooksa. Kilka książek o zombich mam na koncie, ale trudno powiedzieć bym był ich specjalnym fanatykiem. Jednak światowy sukces i ekranizacja tej powieści zachęcały, by się jej lepiej przyjrzeć. Zwłaszcza, że książkę dostałem w prezencie.
Konwencja
Nie jest to typowa fabuła. Nie ma tu głównego bohatera czy typowej akcji. Jest to natomiast zbiór "wywiadów" z ludźmi, którzy wojnę z zombimi przeżyli i mają coś ciekawego do powiedzenia na temat tych zmagań. Jednocześnie chronologiczne ułożenie rozmów sprawia, że poznajemy w miarę pełną historię konfliktu z różnych punktów widzenia (od pojedynczych żołnierzy po światowych przywódców). Pomysł intrygujący i w tej grupie powieści chyba nowatorski.
Właśnie skończyłem czytać World War Z Mela Brooksa. Kilka książek o zombich mam na koncie, ale trudno powiedzieć bym był ich specjalnym fanatykiem. Jednak światowy sukces i ekranizacja tej powieści zachęcały, by się jej lepiej przyjrzeć. Zwłaszcza, że książkę dostałem w prezencie.
Konwencja
Nie jest to typowa fabuła. Nie ma tu głównego bohatera czy typowej akcji. Jest to natomiast zbiór "wywiadów" z ludźmi, którzy wojnę z zombimi przeżyli i mają coś ciekawego do powiedzenia na temat tych zmagań. Jednocześnie chronologiczne ułożenie rozmów sprawia, że poznajemy w miarę pełną historię konfliktu z różnych punktów widzenia (od pojedynczych żołnierzy po światowych przywódców). Pomysł intrygujący i w tej grupie powieści chyba nowatorski.
czwartek, 6 lutego 2014
LOTR BC z Łucją - Orcs vs Elves
Córka molestowała mnie o grę od tygodnia. Niespecjalnie musiałem ulegać tym namowom, bo mi też brakowało tego typu rozgrywki (ileż można grać w Pędzące żółwie...). Miało być jak zawsze. Łucja Elfy, ja coś innego. Tymczasem na dzień przed rozgrywką Młoda stwierdziła, że tym razem chce zagrać złymi. Ostatecznie stanęło na Orkach (Łucja) przeciwko Elfom (ja).
My daughter wanted to play Hobbit so badly that she talked about this for whole last week. I humbly agreed - I also wanted to play. It was to be like always - me playing bad guys, daughter playing Elves. But the day before playing Łucja decided that she wants to play bad side. So the battle was fought between Orcs (Łucja) and Elves (me).
My daughter wanted to play Hobbit so badly that she talked about this for whole last week. I humbly agreed - I also wanted to play. It was to be like always - me playing bad guys, daughter playing Elves. But the day before playing Łucja decided that she wants to play bad side. So the battle was fought between Orcs (Łucja) and Elves (me).
środa, 5 lutego 2014
Flames of War czas zacząć
Moja Żona postanowiła dokonać przemeblowania. Wspaniałomyślnie zgodziłem się. Jednak moja kapitulacja nie była bezwarunkowa. Będą meble jeśli zaczniemy grać wspólnie w jakąś grę bitewną. O dziwo Żona zgodziła się... Tylko postawiła jeden warunek - gra musi być historyczna. No i dlatego kupiłem podstawkę Achtung do Flames of War. Wiem - Open Fire wychodzi taniej. Tylko, że jak Żonie odechce się grać, to wtopiłem jedynie 100 zł (z przesyłką z Wielkiej Brytanii!), a nie 200-250.
My wife lately decided that we buy new furniture. I humbly agreed. But under one condition. We gonna play some wargame together... She also agreed (yup; believe it or not...). But under, this time her, one condition. It must be historical game. So that's why I bought Flames of War Starer Set: Achtung. I know - it's not the best starter (Open Fire is relatively much cheaper). But if my Wife will cancel her agreement my loses will be only 100pln (including p&p from GB) not 200 or even 250pln as it would be in case of Open Fire.
My wife lately decided that we buy new furniture. I humbly agreed. But under one condition. We gonna play some wargame together... She also agreed (yup; believe it or not...). But under, this time her, one condition. It must be historical game. So that's why I bought Flames of War Starer Set: Achtung. I know - it's not the best starter (Open Fire is relatively much cheaper). But if my Wife will cancel her agreement my loses will be only 100pln (including p&p from GB) not 200 or even 250pln as it would be in case of Open Fire.
wtorek, 26 listopada 2013
Akwaforta (Etched City) - K J Bishop
At first I must say that I'm an admirer of Gene Wolfe's writings that counts thousands pages and are divided only for marketing purposes.
Akwaforta jest subtelną zabawą K J Bishop z czytelnikiem. Początkowo jest to sztampowe techno fantasy. Wykreowany świat stanowi mieszankę Dzikiego Zachodu i pustynnych krajobrazów. Każdy kto widział chociaż jeden spaghetti western poczuje się jak w domu. Bohaterowie, którym przyszło przemierzać tę krainę też nie wyróżniają się niczym specjalnym. Gwynn to typowy twardy zabijaka Gwynn, a Raule jest nieco zmęczoną sobą lekarką. Tych dwoje łączy wspólna przeszłość i ukrywające się w niej sekrety (och nie - nic tak trywialnego jak seks).
środa, 11 września 2013
LOTR BC z Łucją - Rohan vs Elves
Słowo wstępne - Foreword
Po bardzo długiej przerwie zasiedliśmy z Łucją do grania. Zaczęliśmy od wprowadzenia dwóch zmian:
- nasze bandy mają skład i liczebność zgodną z zasadami Battle Companies;
- uwzględniamy odwagę modeli.
After a long break we played a battle of LOTR. We introduced some changes in our games:
- our bands have proper numbers of particular soldiers;
- we use Courage.
Po bardzo długiej przerwie zasiedliśmy z Łucją do grania. Zaczęliśmy od wprowadzenia dwóch zmian:
- nasze bandy mają skład i liczebność zgodną z zasadami Battle Companies;
- uwzględniamy odwagę modeli.
After a long break we played a battle of LOTR. We introduced some changes in our games:
- our bands have proper numbers of particular soldiers;
- we use Courage.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

